"Wątpię, że wrócę tam jeszcze raz. Największym minusem była akustyka pomieszczeń w budynku. Nie trzeba się było starać, żeby słyszeć o czym rozmawiają sąsiedzi pod tobą, nad tobą i obok. A jak ktoś miał pecha, to trafił nawet na chrapiących sąsiadów. Do tego drewniane skrzypiące przy każdym poruszeniu łóżka. Nie do przyjęcia są ceny w restauracji, np. oscypek wielkości pięści kosztuje na straganie 400 m dalej 8 zł, a w gospodzie Chaty nad stawem dwa plasterki oscypka i odrobina żurawiny na talerzu kosztowały 15 zł. W czasie wieczoru góralskiego organizowanego przez właścicieli nie podano alkoholu, ale można było go kupić w cenie 8 zł za kieliszek śliwowicy albo domowej wódki itp. Generalnie ceny w karcie na poziomie lokali z górnej półki. W pokojach nie ma internetu, ale zapewniano mnie, że jest on dostępny na stołówce. Na miejscu okazało się, że łącze jest złej jakości i tak naprawdę nie umożliwia korzystania z internetu.
Z pozytywnych aspektów - w pokoju ciepło, czysto, zawsze gorąca woda w kranie. Do głównego wyciągu jest faktycznie ok. 400 m. Samochodem się nie podjedzie, bo wszędzie miejsca rezerwowane albo płatne parkingi."
Położenie obiektu:




Na terenie obiektu:
Wyposażenie pokoi:

Organizujemy:




Okolice:






Inne:
